Do Jana z Kolna - Apostrofa patetyczna
Jan z Kolna, legendarny polski żeglarz i odkrywca z XV wieku. Z polecenia króla duńskiego Chrystiana I wylądował podobno w r. 1476 na wybrzeżu Labradoru. W źródłach występuje pod mianem: Scolnus, Scolvus i Scolus.
Po co nam prawda o Tobie?
i po co szpiegować, którędy
wysnułeś się z mroku dziejów,
by wmotać się w tren legendy?
Po co zaglądać do grobu?
Tam może nic, jeno pustka,
bo może zrodziła Cię łaska,
poetów łaska rozpustna.
Skądkolwiek przyszedłeś, żeglarzu,
z weselnych wici, czy mitu,
droga to była dla nas -
i dla nas meta z błękitu.
Bo Tyś jest niepokój Słowian.
Bo Tyś jest pożar pod stopę.
Bo Tyś fanfarą i requiem
nad wiecznie mrącą Europą.
I Tyś u struchlałej załogi
protest i bunt przeciw ciszy
i przeciw kłamstwom perspektyw;
Tyś rozkaz, który usłyszy -
bo brzmi, nieczytelny i niemy,
a przecież głośniejszy od gromu
wydany na pierwszym apelu
każdemu i nikomu.
I Tyś u gnuśnych wybrzeży
wiara-niewiara skrzydlata:
wierzyć we wszystkie granice,
nie wierzyć w granice świata;
nie wierzyć w granice marzeń,
nie wierzyć w kres epopei,
której strofami brniemy,
która nam w twarze wieje,
która od wieku do wieku
krzepnie w hardym uporze,
która ma jeden refren
i jedną melodię: morze.
Patronie przygód przyśnionych,
busolo podróży w nieznane,
autorze szalonych książek,
co nigdy nie będę pisane,
sensie pięknego żywota,
okrętów pijanych sferze
błogosław widnokręgom
i sprzyjaj naszej banderze.
Przekrój 1946
Wszystkie powyższe teksty pochodzą ze zbiorów Biblioteki Narodowej. Domena Publiczna POLONA